Monday, February 17, 2014

Happy B-day to PLF!

Dopiero teraz zauważyłam, że dzisiaj mija rok od opublikowania pierwszego posta (Long skirt)! 
Właściwie to rok od opublikowania posta, który teraz uchodzi za pierwszy... Blog powstał wcześniej, tydzień, albo dwa. Pierwszy post również wyglądał inaczej, ale przez to, że zbyt szybko zniechęcam się do niektórych rzeczy, usunęłam go. To samo miałam zrobić z blogiem, ale moja przyjaciółka mnie powstrzymała, za co jestem jej teraz bardzo wdzięczna. 
Ogólnie historia PLF nie jest skomplikowana. Nazwa wzięła się od mojego ulubionego serialu ,,Pretty Little Liars", nie żebym uważała się za piękną i małą fashionistkę (chociaż co do małej (wiekowo), to się chyba zgadza), na samym początku miało być "Sassy Vogue". Założyłam go, w czasie, kiedy o blogerkach modowych zaczęło się robić głośno, za namową przyjaciółek. Uważały, że się do tego nadaję, że mój styl jest "inny" i wyróżnia się na tle moich rówieśników. Bloga założyłam i zaczęłam na niego dodawać zdjęcia, które już miałam, później umawiałam się na nowe sesje, aby nie zabrakło materiału do publikowania. Po kilku miesiącach (jeśli dobrze pamiętam to coś około dwóch) założyłam fanpage na facebook'u. Jednak szybko stwierdziłam, że blog jest na to jeszcze za "młody" i usunęłam. Przez cały czas, miałam co do niego mieszane uczucia. Z jednej strony uwielbiałam PLF, bardzo lubiłam poznawać opinie ludzi na temat mojego stylu, zresztą dzięki niemu poszerzyłam wiedzę w kilku tematach i pogłębiłam swoje pasje. Ale niestety każdy medal ma dwie strony, tą ciemną jest między innymi moja nieśmiałość, która wraz z rozwojem bloga, raczej nie uległa zmianie. Nadal boję się o to "co pomyślą ludzie..." i zawsze 10 razy zastanawiam się zanim dodam notkę czy tekst lub zdjęcia są dość dobre, aby inni je zobaczyli. Ale obiecuję sobie i wam, że nad tym popracuję! I kiedy PLF będzie obchodził drugie urodziny, na zdjęciach zobaczycie pewną siebie dziewczynę, która nie będzie się przejmowała opinią ludzi, na których jej nie zależy :)
Do postu załączam pierwszą stylizację z moich ferii w Egipcie. Co prawda, od powrotu minął już prawie miesiąc, ale dopiero wczoraj znalazłam czas na przerobienie kilku zdjęć. Mam nadzieję, że letnia stylizacja w naszej wczesnej wiośnie przypadnie wam do gustu.

Ladies and gentlemen, boys and girls, it's my blog first b-day! Happy Birthday to Pretty Little Fashionista!





Shirt / Koszula - Reserved
Bandeau / Góra od kostiumu - New Yorker
Bikini bottom / Dół od kostiumu - Cubus
Shorts / Spodenki - Bershka
Sunglasses / Okulary - Reserved 
FOLLOW ME ON:

LIKE ME ON:

19 comments:

  1. najlepszego z okazji roczku :D
    http://zielonoma.blogspot.it

    ReplyDelete
  2. Very chic! Would you like to follow each other? Please let me know if you're interested. Latest post on my blog is A Cultural Tango

    Louisa Moje
    http://lapassionvoutee.blogspot.com/

    ReplyDelete
  3. Yuo're outfit it's super cool :)
    Very nice blog!
    Keep doing this awesome work

    http://heyhadrien.blogspot.com.br/2014/02/first-cap.html

    ReplyDelete
  4. Wszystkiego Naaaaj dla Ciebie i bloga ! ...śliczne zdjęcia <3

    ReplyDelete
  5. Tak trzymaj i przyjdź wreszcie na spotkanie blogerek w Częstochowie :)

    ReplyDelete
  6. Bardzo fajne zdjęcia, pełne ciepła :) Zapraszam na nowy, krótki post ♥ Pozdrawiam!

    ReplyDelete
  7. Very look photos :)


    http://danadimitras.blogspot.com

    ReplyDelete
  8. Masz swietna urode, mysle ze w przyszlosci mialabys szanse byc modelka :)

    http://agabierkophotography.blogspot.com/

    ReplyDelete
  9. pretty, nice pics!! :)

    http://sbr-fashion-fashion.blogspot.com/

    ReplyDelete
  10. Witam kolejną osobę z Częstochowy.

    Najlepszego. podążaj za marzeniami.
    Buziaki :*

    ReplyDelete
  11. ładny blog:)
    zapraszam do mnie
    http://staarduste.blogspot.com/

    ReplyDelete
  12. No to udanego świętowania;) Rok czasu na blogerze to sporo!:) na kolejny rok życzę jeszcze więcej czytelników i niekończącej się inspiracji na posty;)

    ReplyDelete
  13. jak byłam w drugiej klasie gim też zdarzyło mi się wyjechać na ferie do Egiptu, był to niezapomniany wyjazd. chociaż miasto Hurghada nie należało do najładniejszych ;p świetne zdjecia :) zapraszam do mnie :) a jak zajrzysz do mnie to poklikaj reklamówki. odwdzięczam się zawsze jak tylko mogę :) pozostacsoba.blogspot.com

    ReplyDelete
  14. niesamowite zdjęcia i świetne inspiracje !
    Pozdrawiam :)

    ReplyDelete
  15. Zdjęcia pierwsza Klasa:)

    Obserwuje!Będę zaglądać częściej do ciebie:)
    Licze na rewanż;)

    w wolnej chwili
    zapraszam do mnie na nowy post:)

    http://chicabombb.blogspot.com/

    ReplyDelete