
Wczoraj wróciłam z Grecji. Muszę przyznać, że ten obóz przebił Bułgarię! Mimo iż pierwszy dzień wcale nie zapowiadał cudownych dwóch tygodni, każdy kolejny poprawiał moją ocenę wyjazdu. Miałam fantastyczne towarzystwo. Rzadko kiedy trafia się na takich wspaniałych ludzi. Jeśli ktoś z obozowiczów to czyta, chcę podziękować za cały wspólnie...