Friday, October 20, 2017

XO Tour Llif3

Hej
Jeśli chcecie wiedzieć co u mnie to na tę chwilę układa się świetnie. Albo nie, nie przesadzajmy. Układa się dobrze. W szkole nie jest aż tak strasznie, życie towarzyskie nie umarło do końca. Mogłoby tak być zawsze. Mimo tego pozornego szczęścia ciągle mam ochotę na coś więcej. Jak to ja - nie mam pojęcia na co. Od czasu do czasu (czytaj: kilka razy dziennie) ogarnia mnie jakiś dziwny smutek. Pragnienie czegoś. No cóż, nie nadążysz.
W komentarzach pod poprzednim postem pojawił się jeden z propozycją napisania czegoś o internacie. Informacje, które podam poniżej dotyczą MOJEGO internatu. Nie mam pojęcia, czy tak samo wygląda w Krakowie, Warszawie albo Łodzi.

Jedzenie:
Dostajemy trzy posiłki dziennie, wydawane na karteczki w stołówce. Nie ma szwedzkiego stołu, na każdy dzień jest wyznaczony jadłospis. Na każdym piętrze znajduje się aneks kuchenny z lodówką, w której możemy trzymać swoje jedzenie (należy jakoś je oznaczyć np doczepić karteczkę z numerem pokoju).

Pokój:
Standardowa liczba to dwie osoby w pokoju (chyba maksymalnie może mieścić cztery). Codziennie rano musimy chować pościel i wynosić śmieci. Przed wyjściem do szkoły jest "kontrola czystości", jeśli pokój nadaje się do oddania dostajemy karteczkę (z uśmiechniętą buźką!), którą przekazujemy przy wyjściu portierce. Bez karteczki nie ma wyjścia.

"Atrakcje":
Co jakiś czas bursa organizuje zajęcia dla wychowanków. Czytanie poezji, zawody w piłkarzyki, itp. Obchodzimy różne święta (dzień kobiet, andrzejki, wigilię), jest dużo konkursów (np na świąteczną dekorację pokoju).

Łazienka:
Dzieli się na dwie części: toalety i prysznice z umywalkami. Toalety pozostają otwarte całą dobę, natomiast prysznice zamykają od 22 (czasami trochę później) do 6 rano.

Odwiedziny:
Każdy gość spoza internatu powinien się wpisać przy wejściu u portierki. Odwiedziny trwają jakoś do godziny 20-21. Jeśli chodzi o znajomych z bursy: chłopcy-dziewczyny do 21, dziewczyny-dziewczyny, chłopcy-chłopcy w sumie czas nieokreślony. Podobno też do 21, ale jeśli nie jest się za głośno można nawet nocować w innym pokoju. Jest też jakiś dziwny zakaz dla wychowanków na wychodzenie z internatu w godzinach 16:30-18:00, nazywają to "czas nauki własnej". Nie obowiązuje tylko maturzystów.

Używki:
Na terenie całego internatu jest zakaz na jakiekolwiek używki. Narkotyki, alkohol, papierosy, nawet e-papierosy. Obowiązuje to również osoby pełnoletnie.

Wydaje mi się, że powyżej zawarłam najważniejsze informacje. Jeśli mielibyście jakiekolwiek pytania zawsze możecie pytać w komentarzach lub napisać do mnie wiadomość prywatną.
Tak tylko na szybko wspomnę, zdjęcia które zobaczycie poniżej wykonała moja przyjaciółka Julia Sz. (instagram)










Continue reading

Thursday, September 14, 2017

Fried rice

Hej hej!
Mam dla Was kolejną dawkę zdjęć od Wiktorii (instagram 1 | instagram 2). Tym razem cała stylizacja. Trochę "real life princess", oh well...
Ten tydzień był okropny. Czasami chciałabym zasnąć i się więcej nie obudzić. Chyba przez naukę o Schopenhauerze, jego poglądy trochę mi się udzieliły. Oh well... Moja współlokatorka ciągle lata na korki, a ja siedzę sama, samiusieńka. Nie mam z kim pogadać. Chyba oszaleję. Taka cisza nie jest dla mnie. Tak z innej beczki ostatnio trochę myślałam i uświadomiłam sobie, że ciągle czekam na ten wielki "boom" i teksty "puberty hit her like a truck". Czy to możliwe po osiemnastce?

W ogóle, zapomniałam wspomnieć, że pod koniec wakacji wybrałam się na przedłużanie rzęs. Znowu odwiedziłam Ekaterinę Kozlovą (instagram | facebook) w Nailed it w Częstochowie. Po kilku tygodniach noszenia muszę przyznać, iż jest to naprawdę świetna opcja. Przestałam się malować do szkoły, używam teraz głównie kremu i pudru, gdzieniegdzie nakładam korektor. No i oczywiście usta! Zapomniałabym. Może to dziwnie zabrzmi, ale jakoś bardziej polubiłam siebie odkąd mam "sztuczne rzęsy". Nie jest to w żadnym razie krępujące, nic nie czuć. Polecam, naprawdę.

Buziak, nawet dla tych lasek, które obgadywały mnie w łazience
















Blouse / Bluza - Champion
Dress / Sukienka - Sinsay
Shoes / Buty - Adidas
Continue reading

Friday, September 8, 2017

Fetish

Hej hej!
W tym poście zobaczycie zdjęcia autorstwa Wiktorii Dyny (instagram 1 | instagram 2). W roli głównej ja i żółte pole za Krakowem. Bardzo fajny klimat, polecam Panią fotograf.
PS Pierwszy tydzień w szkole to niezła komedia.
Buziak!












Dress / Sukienka - Zara
Body / Body - Zara
 
Continue reading

Tuesday, August 29, 2017

Bad liar

Hej hej!
     Macie tutaj kilka zdjęć stylizacji, inspirowana trochę Cheryl Blossom (coś dla fanów Riverdale), brakuje mi czerwonej szminki. Fajny stary dom w tle. Podoba mi się. Pewnie bardzo nurtuje Was pytanie "co u Leny?". Tak, to był sarkazm. Mimo to odpowiem sama sobie.
     W weekend pierwszy raz poszłam do pracy. Zaznaczę iż zawsze miałam chęci, nie zawsze możliwości. Akurat teraz moja przyjaciółka szukała kogoś do pomocy w obsłudze na weselu, załapałam się. Zawsze chciałam spróbować kelnerowania. Może to zabrzmi głupio, ale miałam nadzieję tak dorabiać na początku studiów. Lubię kiedy coś się dzieje, dookoła ludzie, muszę latać tam i z powrotem. Wiem, jest to ciężka praca. Zakwasy i obolałe stopy nieuniknione, ale mi pasuje. Chwilę ponarzekam i mi przejdzie. Poza tym, mniej mnie wszystko boli kiedy jestem w ruchu. Na pewno jeśli popracowałabym tak minimum miesiąc, ba! Może nawet tydzień-dwa, zmieniłabym zdanie. Szczególnie za taką stawkę. Jednak bardziej widzę siebie w pracy, gdzie trzeba biegać, załatwiać różne spawy, niż w siedzeniu za biurkiem z obolałym tyłkiem.
   Został tylko tydzień do końca wakacji. Nie wiem czy się cieszę czy płaczę. Z jednej strony jestem coraz bliżej opuszczenia Częstochowy, uwielbiam zmiany. Mimo to ciągle paraliżuje mnie strach przed maturą i porażką. Już dzisiaj miałam jakiś koszmar związany ze "znajomymi" ze szkoły. Proszę, niech wszystko pójdzie zgodnie z planem.
Buziak dla wszystkich, nawet "znajomych" ze szkoły
PS Ja tam jestem świetną kłamczuchą.














Blouse / Bluzka - Zara
Skirt / Spódniczka - Zara
Continue reading

Thursday, August 24, 2017

You don't own me

Hej!
     Dawno nie dodawałam żadnej stylizacji. Co prawda nie są one wybitne, ale coś trzeba publikować. Chyba zacznę na tym blogu więcej pisać. Ostatnio wkręciłam się w GOT, dzięki Martyna. Ogólnie to super, wakacje się kończą, ja siedzę w domu i oglądam serial. Nawet nie mam ochoty na imprezy. Chcę spać do dwunastej, jeść obiad na śniadanie, całe dnie bez makijażu i wychodzić tylko z psem w za dużych dresach. Idealnie. Wiem, że od pierwszego września moja sielanka zmieni się w stos książek i matur próbnych, które będą ustawiać się do mnie w kolejce. Zabawa na całego. No cóż, obym dała radę. W każdym razie mniej więcej wiem czego chcę, teraz muszę to osiągnąć. Dziękuję znajomym studentom, którzy mnie do tego zmotywowali.

     Zapomniałabym! Ostatnio byłam na regulacji brwi u bardzo miłej (i zdolnej!) Ekateriny - łapcie TUTAJ fanpage na facebook'u i TUTAJ instagrama. Pierwszy raz spróbowałam metody nitkowania, efekt jest świetny. Nie jest to płatna reklama, spokojnie. Moje brwi należą do tych... niesfornych? Włoski są mocno zakorzenione, ogólnie grube. Zazwyczaj muszę używać pęsetki co dwa dni. Ale nie tym razem! Dwa tygodnie miałam spokój. Żadnych włosków, które próbowałyby złączyć moje brewki. Po prostu bajka. Polecam wszystkim. Z tego co wiem razem z regulacją można wykonać hennę. Ja nie mam takiej potrzeby, więc o tym się nie wypowiem, ale uważam że wszystko co oferuje Ekaterina jest wykonywane na szóstkę z plusem.


Buziaczki dla wszystkich, nawet tych którzy mnie nie lubią

PS Jeśli ktoś się na tym zna, czy mam urodę typu "baby face"? Kurde, ostatnio nie daje mi to spokoju. Niby usta pełne, nosek mały, buźka pućka, ale te brwi...









Roll-neck / Golfik - Stradivarius
Trousers / Spodnie - Zara
Sunglasses / Okulary przeciwsłoneczne - Primark
Shoes / Buty - Adidas
Watch / Zegarek - Tommy Hilfiger
Continue reading

Wednesday, August 16, 2017

Chokers by.iuss

Hej hej!
Dzisiaj kilka zdjęć w ręcznie robionych czokerach od by.iuss.
Bardzo polecam te cudeńka.
Buziaki!










Make up & photos - Julia Sz. 
Chokers - by.iuss
Continue reading

Wednesday, August 2, 2017

Portugal - Lisbon, Porto

Hej hej!
   Jeśli chodzi o zdjęcia, będzie to najobszerniejszy post ze wszystkich jakie dotychczas tu umieściłam. W sobotę wróciłam z Portugalii. Kto śledzi mojego INSTAGRAMA wie, że spędziłam tam dwa tygodnie. Pierwszy w Lizbonie, a drugi w Porto. Portugalia jest piękna, bardzo urokliwa. Jednak mimo wszystkich jej zalet ciągle przegrywa u mnie z Hiszpanią.
   Jeśli ktoś z Was zastanawia się nad wyjazdem - polecam. Ceny jak to zazwyczaj w krajach z euro nie są niskie. Mimo to, Portugalia jest tańsza od (na przykład) Włoch.
   Na ulicach jest bardzo dużo bezdomnych i żebraków. Ciężko wypić kawę lub zjeść posiłek przy stolikach na zewnątrz, ponieważ po kilku minutach zostanie się otoczonym przez ludzi proszących o pieniądze. Chyba pierwszy raz spotkałam się z tak nasilonym żebractwem. Nie chodzi o jakieś obrzydzenie, po prostu jestem zdziwiona, ponieważ myślałam, że Tunezji nic w tym nie pobije.
   Plaże są cudowne. Znajdziecie piaszczyste i kamieniste. W Porto wiał tak silny wiatr, że wszystko było pokryte piaskiem. Dosłownie, po całym dniu na plaży wyglądałyśmy jak "piaskowe ludki".
   Jeśli chodzi o to, gdzie najlepiej zjeść, my postawiłyśmy w tym roku na różne sieciówki, nawet te "ichnie". Na mieście, szczególnie w Lizbonie, ciężko dostać obiad za na przykład siedem euro (dla jednej osoby). Co innego w Porto, tam było znacznie taniej, za siedem euro można było zamówić zestaw z piciem, ale oczywiście ciągle mówimy o knajpkach na mieście. W sieciówkach fast foodowych albo coś typu "jedzenie na wagę" - już na dziesięć euro kupiło się posiłek z piciem dla dwóch osób.
   Zazwyczaj na wyjazdach nie korzystamy z transportu miejskiego, chodzimy na nogach. Najwięcej przeszłyśmy ponad dwadzieścia kilometrów, wybrałyśmy się wtedy z centrum Lizbony do dzielnicy Belem.
   Z Lizbony do Porto przejechałyśmy pociągiem. Trochę ponad trzy godziny, cena biletu to około dwadzieścia pięć euro. Można zakupić również bilet ulgowy, dostępny dla osób poniżej dwudziestego trzeciego roku życia, wtedy jest to koszt około osiemnastu euro (na tej trasie).
   W Portugalii to pieszy mają pierwszeństwo, a przynajmniej w tych miastach, które odwiedziłyśmy. Przy przechodzeniu przez ulicę, nawet na czerwonym świetle dla przechodniów, auta zatrzymają się i ustąpią. Nie zawsze, ale zazwyczaj.
   Jeśli chodzi o zakupy ciuchowe to moim zdaniem bardziej się opłacają. Szczególnie tania jest u nich Zara. Powiedzmy, że na wyprzedaży znajdzie się coś fajnego za sześć euro, przeciętnie kanapka kosztuje trzy euro, więc to koszt dwóch kanapek. Nawet bielizna takich marek jak Intimissimi jest kilka, czy tam kilkanaście złotych tańsza (po przeliczeniu na polskie).
   W Portugalii można się spotkać z dużą ilością Brytyjczyków i Francuzów. Nas, przez to że obydwie jesteśmy blondynkami, mylili z Norweżkami, Szwedkami, a czasami Niemkami. Nawet podczas rozmowy z ludźmi, kiedy dochodziło do pytania "where are you from?" większość była zdziwiona odpowiedzą.
   Nasz pierwszy hotel w Lizbonie znajdował się w samym centrum. Położenie idealne, warunki trochę gorsze. Wielkość pokoju mogę porównać do mojego, chociaż nie. Ten hotelowy był mniejszy. Miał rozmiar mojego razem z łazienką. Następny hotel w Porto był świetny! Nowoczesny, czyściutki, z klimatyzacją i prysznicem wielkim jak cała łazienka w poprzednim. Niestety mamie nie podobała się lokalizacja, był oddalony od centrum o pięć kilometrów. Ja lubię długie spacery.
   Jeśli macie jakieś pytania związane z wyjazdem do Portugalii możecie śmiało zadawać je w komentarzach pod tym postem lub pisać do mnie w wiadomościach prywatnych na instagramie lub facebook'u.
Buziak!





 Body / Body suit - Zara
Sukienka / Dress - Sinsay 
Torebka / Bag - Primark
Spodenki / Shorts - H&M
Okulary / Glasses - Primark
Buty / Shoes - Adidas 




Kombinezon / Jumpsuit - Zara
Okulary przeciwsłoneczne / Sunglasses - Calvin Klein Jeans
Torebka / Bag - Primark
Kolczyki / Earrings - Primark

 Top - Zara
Szorty / Shorts - Sheinside
Torebka / Bag - Primark
Okulary / Glasses - Primark
Kolczyki / Earrings - Primark
Przypinka / Pin - Local Heroes



"Sukienka" / "Dress" - Zara
Spodenki / Shorts - H&M
Bikini - H&M
Okulary / Glasses - Primark


Sukienka / Dress - H&M
Torba / Bag - Reserved
Kurtka / Jacket - Cropp
Buty / Shoes - Vans




Sukienka / Dress - Zara
Top - Zara
Skarpetki / Socks - Tezenis
Buty / Shoes - Adidas
Okulary / Glasses - Primark
Kolczyki / Earrings - Primark


  Koszulka / T-shirt - Zara





 Okulary przeciwsłoneczne / Sunglasses - Primark
Bikini - H&M
Spodenki / Shorts - Sheinside
Przypinka / Pin - Local Heroes 


  Stanik / Bra - Victoria's Secre
Sukienka / Dress - Sinsay
Buty / Shoes - Adidas
Torba / Bag - H&M
Okulary / Glasses - Primark





 

Continue reading